wtorek, 4 marca 2014

Prolog

Kilka miesięcy temu uciekłam a teraz... Teraz mierzę się z trudnym życiem w mieście którego od jakiegoś czasu tak bardzo nienawidzę.
Wyjechałam po śmierci, a raczej morderstwie moich rodziców. Jednak policja stwierdziła że to był ZWYKŁY wypadek samochodowy, ja wiem że tak nie było. Moi rodzice byli... No cóż byli moimi rodzicami i kochałam ich ponad życie, ale ja wiem że to nie był wypadek.
Przez pierwsze dni mieszkałam z wujkiem Robem i jego żoną Tiną, ale nie mogłam tak dłużej. Spakowałam walizkę i wyjechałam, Rob mnie nie powstrzymywał. Pozwolił mi na to pomimo że byłam wtedy jeszcze dzieckiem, miałam szesnaście lat. Teraz jednak wróciłam do Londynu ale nikt z mojego starego otoczenia o tym nie wie, czasem chce by tak zostało a zaraz potem pragnę by mnie znaleźli.
Pracuję w barze dla Pitt'a mam wrażenie że się we mnie podkochuje...
Teraz czas zaczynać pracę.
- Otwieraj tą kawiarnię Rose - szepnęłam do siebie i przekręciłam klucz w drzwiach, jak zwykle rano to ja otwierałam i przygotowywałam kawiarnie do "życia".

____________________________________
Co wydarzy się w życiu Rose? Jak potoczy się jej historia?

3 komentarze:

  1. Bardzo fajnie się zaczyna, mam zamiar przeczytać wszystko teraz hehe :D
    ps. w moim blogu też dziewczyna nazywa się Rose :D / Klaudia ;*

    OdpowiedzUsuń